wracam na tuve
Kochani wracam na stary blog. www.tuva.blog4u.pl
Głosuj (0)
napisze
Jak tylko sie pozbieram. Chlopaki cudowne, noce nieprzespane, przeprowadzka za 2 tygodnie...
Głosuj (0)
29
29-ty tydzien ciazy. Nie mam sily na nic. Cala moja energia to czas spedzony z Lilka, kocham ja nad zycie. Wiemy juz, ze mala bedzie miala dwoch braci. Za jakis tydzien bedziemy wiedzieli, czy dom ktory chcemy kupic bedzie nasz. Wtedy wyjazd na polnoc, 600 km w gore.
jest dobrze
Jestem w 20-stym tygodniu ciazy. Blizniaki czuja sie jak na razie dobrze. Szukamy domu, praca, stres. Staram sie oszczedzac jak moge ale dopadaja mie wszystkie mozliwe dolegliwosci ciazowe. Jestem bardzo zmeczona. Na nic nie mam czasu. Po pracy jestem z Lilly, potem zasypiam. Od stycznia bede w domu, musze wziac na luz, siedziec na sofie i klapac...
czytaj więcej
dzien trzeci
Marze. Marze i troche sie boje. Tzn boje sie bardzo, bo marzenia smiale. Ogladam wozki dla blizniakow w internecie. Ja przeciez nawet nie wiem, czy bede w ciazy... Dalam upust ukrytym pragnieniom bycia w ciazy raz jescze. Szukam, szperam po forach roznych ilu sie udalo po transferze 2 maluchow. Rachunki prawdopodobienstwa...
Generalnie mowiac...
czytaj więcej
podwojnie
Przyznac musze, ze nadzieje mam ogromna. Jeszcze tak pozytywnie nastawiona chyba nigdy nie bylam. Ja mam farta, czy fuksa czy jak to tam nazwac, szczescie w kazdym razie mam. Przez pomylke rozmrozili w laboratorium dwa ktore bly zamrozone razem na jednej nitce. Oba sie rozmrozily w zwiazku z tym oba mi podali!!!!! Rzadko sie to w Szwecji zdarza,...
czytaj więcej
po 11-stej
Za pol godziny wychodze. Siedze i przez glowe przeplywaja mi kaskady mysli. Ide tam sama pierwszy raz. Stefan musi zstac z Lilly. Ide sama z karteczka podpisana przez mezusia(takie sa wymogi), ze wyraza zgode na zainplantowanie w cialo zony komorki zapodnionej jego nasieniem. Tja...Siedzialam na szpilkach do 11. Ktorys z maluchow sie rozmrozil i...
czytaj więcej
Yes! Yes! Yes!
Dokladnie tak jak w zeszlym miesiacu, dzien 16. Test owulacyjny pozytywny. Yes, yes, yes! W zwiazku z tym transfer w czwartek, moj wolny dzien. Nie bede musiala kombinowac wolnego, tlumaczyc etc...O godzinie 13, 13-go hmmm mam nadzieje, ze to brzmi zachecajaco . Ja sie urodzilam 13-go ale tez poronilam 13-go w piatek. Eeee jestem pozytywnie...
czytaj więcej
Kristopher- gin
Polazlam na poczte zeby odebrac przesylke polecona. Tak jak przypuszczalam-progesteron(cale stadko!!!) od Pantherki z forum, ktora juz go nie potrzebuje. Dziekuje jeszcze raz i serdecznie pozdrawiam i spokojnej, cudownej ciazy zycze!
Wyszedl po mnie do poczekalni gin mowi ze "Kristofer" i akcent ma taki moj, nasz. Weszlismy do gabinetu i go...
czytaj więcej
moja droga do szczescia
Tez mi sie to takie dziwne wydawalo, ze ja do tego transferu mam podchodzic tak z "biegu". Zadnych badan, wizyty u gina...Cale szczescie , ze ja do tych upierdliwych naleze. Zadzwonilam i okazalo sie, ze pani z ktora rozmawialam przed wakacjami nie wywiazala sie ze swoich obowiazkow...W srode bylam na pobraniu krwi a jutro mam wizyte u ginekologa....
czytaj więcej